LidiaStaron.pl
Lidia Staroń

Okręg wyborczy nr 35 – Olsztyn

W Sejmie VII kadencji Pani Poseł Lidia Staroń pracuje w komisjach:
Sprawiedliwości i Praw Człowieka; Ustawodawczej.
Jest wiceprzewodniczącą Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów z zakresu prawa spółdzielczego;
jest członkiem Rady ds. Pokrzywdzonych Przestępstwem przy Ministrze Sprawiedliwości.

Sylwetka Lidii Staroń na stronie Sejmu


separator

Wykształcenie wyższe – inżynier budownictwa, przedsiębiorca.
Do polityki trafiła z przekonania, nie godząc się na panujące bezprawie. Podjęła walkę z sitwą. Dotarła do dokumentów, które
pokazały głęboką patologię nie tylko w spółdzielczości, ale także w urzędach i sądownictwie. Mimo szykan, samotnie doprowadziła do rozbicia mafii spółdzielczej w Olsztynie i aresztowania prezesa spółdzielni. Zdemaskowała powiązanych z korupcyjnym układem sędziów. Podczas pięcioletniej walki szykanowano ją i wielokrotnie zastraszano, próbowano zdyskredytować w mediach. W jej samochodzie przecięto przewód hamulcowy, innym razem opony. Nie ugięła się. Wręcz przeciwnie, narastał w niej bunt; konsekwentnie dochodziła prawa. Założyła Stowarzyszenie Obrony Spółdzielców, którego jest prezesem. Poseł V i VI kadencji Sejmu RP. Walczy z korupcją oraz o prawa zwykłych ludzi.

separator

Telefoniczny dyżur poselski:

Pierwszy poniedziałek miesiąca w godzinach od 12 do 15.

Numer telefonu: 504 251 410


źródło: fakt.pl
źródło: fakt.pl

3 grudnia 2012 r. rozpoczął się cykl dyżurów telefonicznych Pani Poseł Lidii Staroń. W każdy pierwszy poniedziałek miesiąca w godz. 12:00-15:00 Pani Poseł odpowiada na pytania dotyczące swojej działalności, zgłoszonych bądź przygotowywanych projektów ustaw oraz bieżących prac Sejmu, a także udziela porad w zakresie zgłaszanych problemów i interwencji.

Inicjatywa Poseł Lidii Staroń jest odpowiedzią na ogromne zainteresowanie obywateli bezpośrednim kontaktem z Panią Poseł. To ułatwienie dla wyborców z odległych miejscowości naszego Regionu, jak również z innych regionów Polski. Pozwoli im zaoszczędzić czas i uniknąć kosztów dojazdu do Biura Poselskiego.

- Mam nadzieję, że dzięki takiej inicjatywie będę mogła pomóc większej liczbie osób, a także szybciej zareagować w sprawach wymagających natychmiastowej interwencji. Te dyżury pomogą także wyborcom zapoznać się z propozycjami nowych ustaw i uzyskać odpowiedzi na nurtujące pytania – mówi Pani Poseł Lidia Staroń.

 

Aktualności:
Interpelacja do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Poseł Lidia Staroń złożyła do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego interpelację w sprawie usunięcia z przestrzeni publicznej „pomników” zbrodniarzy radzieckich.

Interpelacja została oparta na przykładzie Pieniężna, w którym trwa burzliwa batalia o rozebranie pomnika generała Iwana Czerniachowskiego. Mieszkańcy i Radni Pieniężna nie zgadzają, się by pomnik gloryfikujący dowódcę Armii Czerwonej nadal stał w ich mieście. Rada Miejska podjęła uchwałę, w której wyraziła wolę rozebrania „pomnika”. Uchwałę uchylił Wojewoda Warmińsko-Mazurski. W uzasadnieniu wskazał, że decyzja o rozbiórce wymaga konsultacji ze stroną rosyjską, powołując się na „Umowę między Rządem Rzeczpospolitej Polskiej a Rządem Federacji Rosyjskiej o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji”, sporządzoną 22 lutego 1994 roku w Krakowie.

W ocenie Pani Poseł – umowa ta nie powinna mieć zastosowania do „pomników wdzięczności”, niezwiązanych z miejscem spoczynku poległych żołnierzy sowieckich. Poseł Lidia Staroń zaproponowała więc, aby Ministerstwo wykreśliło wzmianki o tego typu „pomnikach” z załącznika do ww. umowy. Jednocześnie zwróciła się do Ministerstwa w zakresie możliwości usunięcia lub przeniesienia „pomników” w inne miejsce – przez właściciela terenu – bez konieczności uzyskania jakiejkolwiek zgody.

Treść interpelacji dostępna pod adresem: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT&nr=33616

 
Krajowa "szesnastka" wpisana do Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023

Batalia o modernizację krajowej "szesnastki" zakończyła się sukcesem! Droga, będąca kręgosłupem komunikacyjnym Warmii i Mazur, została wpisana do Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014 - 2023.

 
Poseł Lidia Staroń interweniuje w sprawie rodziny, której ZUS bezprawnie odmówił prawa do renty po zmarłym mężu i ojcu

Pani Poseł interweniuje w sprawie rodziny, której ZUS bezprawnie odmówił prawa do renty po zmarłym mężu i ojcu.
Mąż Pani Małgorzaty przez 20 lat zmagał się z ciężką chorobą. Cierpiał na stwardnienie rozsiane i jako osoba niepełnosprawna przez 15 lat pobierał z rentę z ZUS. Zmarł 4 stycznia 2015 r.


Po śmierci męża Pani Małgorzata została sama z dwójką dzieci, córką i niepełnosprawnym synkiem. Wystąpiła do ZUS o ustalenie prawa do renty rodzinnej. ZUS odmówił jednak wypłaty świadczeń. Powodem takiej decyzji była – jak wyjaśniono – pomyłka urzędnika ZUS z 2000 r. (sprzed 15 lat), który rozpoznając pierwszy wniosek Pana Daniela o rentę przeoczył fakt, że 23-letnia osoba powinna legitymować się 3-letnim stażem pracy (Pan Daniel miał wówczas 2-letni staż pracy). Mimo to, renta została mu przyznana i była kilkakrotnie przedłużana na kolejne lata, natomiast w 2011 r. przyznano ją na stałe.
Krzywdząca decyzja ZUS sprawiła, że rodzina Pani Małgorzaty popadła w ubóstwo. Kobieta ledwo wiąże koniec z końcem. Utrzymuje się z niewielkich świadczeń z ośrodka pomocy społecznej. Opiekuje się chorym synkiem i jednocześnie podejmuje się różnych prac – sprząta, myje okna, piecze i sprzedaje chleb. Chce zapewnić dzieciom godne życie. Pani Małgorzata nie zgadza się z niesprawiedliwą i krzywdzącą decyzją. Pani Poseł, opierając się na jednoznacznych przepisach, interweniuje w tej sprawie u Ministra Pracy i Polityki Społecznej.

Poniżej treść zapytania:

Więcej…
 
370 tys. złotych kary za wycinkę krzaków

Poseł Lidia Staroń podczas konferencji prasowej, zorganizowanej 1 lipca br. przedstawiła sprawę rolników ze Szczytna, którzy zgodnie z decyzją Wójta mają zapłacić ponad 370 tys. złotych kary za… wycinkę krzaków.

Początkowo Wójt chciał ukarać Państwa Lis także za wycinkę drzew, których… nie było. Natomiast wycięte krzewy nie miały 10 lat, więc ich wycinka nie podlegała zgłoszeniu. Czy wydanie decyzji w oparciu o przypuszczenia jednego świadka, bez jakichkolwiek dowodów, jest zgodne z prawem? Tę kwestię rozstrzygnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze, do którego Pani Poseł apeluje o rzetelne zbadanie sprawy.

Jeżeli kuriozalna decyzja stałaby się się prawomocna, Państwo Lis straciliby dorobek całego życia. Aby uiścić karę musieliby sprzedać ziemię i dom, z dnia na dzień staliby się bezdomnymi.
Nałożenie kary za wycinkę to nie jedyne działanie „Władzy” wymierzone w Państwa Lis. Na drodze prowadzącej na ich pole pojawił się znak ograniczenia wagi pojazdów do 5 ton, mimo, że np. samochód z załadowanymi przyczepami waży około 25 ton. Pani Poseł wystąpiła do Starosty Olsztyńskiego o weryfikację prawidłowości postawienia znaku z zatwierdzonym projektem organizacji ruchu i do Wojewody w zakresie zgodności tego działania z prawem.

Więcej na ten temat w relacjach lokalnych mediów:

http://www.telewizjaolsztyn.pl/10,4335-370_tysiecy_zlotych_za_wyciete_krzewy.html

http://www.express.olsztyn.pl/artykuly/absurdalna-kuriozalna-i-krzywdzaca-decyzja-370-tysiecy-zlotych-kary-za-wyciecie-samosiejek

 
PGNiG odstąpiło od żądania zapłaty

Po kilku miesiącach wracamy do sprawy Pana Michała, który dostał od PGNiG wezwanie do zapłaty kwoty ponad 11 tys. złotych za gaz dostarczony… innej osobie. Pan Michał może wreszcie odetchnąć z ulgą!

Dzięki skutecznej interwencji Poseł Lidii Staroń, spółka PGNiG odstąpiła od swojego żądania i przeprosiła za zaistniałą sytuację.

 
Interpelacja do Ministra Sprawiedliwości

23 czerwca 2015 r. Poseł Lidia Staroń złożyła kolejną interpelację (odpowiedź na pismo Min. Sprawiedliwości z dnia 17.12.2014 r.) w sprawie potrzeby przywrócenia instytucji rewizji nadzwyczajnej w postępowaniu cywilnym. Zdarzają się bowiem sytuacje, w których prawomocny wyrok narusza elementarne poczucie sprawiedliwości, przy czym nie ma prawnych środków pozwalających podważyć go w trybie nadzwyczajnym (w drodze skargi kasacyjnej, skargi o wznowienie postępowania czy też skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia).

Pani Poseł proponuje, aby prawo do wnoszenia rewizji nadzwyczajnej przysługiwało Rzecznikowi Praw Obywatelskich, Prokuratorowi Generalnemu i Ministrowi Sprawiedliwości.

 
Sąd naprawia błąd

Na temat sprawy Pana Andrzeja Września pisaliśmy już wielokrotnie, ale tym razem mamy dobre wieści! W wyniku interwencji Poseł Lidii Staroń, pokrzywdzony przedsiębiorca stał się w końcu właścicielem nieruchomości, którą kupił na sądowej licytacji 8 lat wcześniej!

Przypomnijmy, że Andrzej Wrzesień nabył na licytacji w sądzie nieruchomość za blisko pół miliona złotych. Okazało się, że nie może stać się jej właścicielem (ujawnić się w księdze wieczystej), bo została sprzedana przez dłużnika w trakcie toczącej się egzekucji, już po licytacji, przybiciu i przysądzeniu własności na jego rzecz. Doszło do tego w wyniku zaniedbania komornika i sądu, którzy nie dopilnowali, aby wpis o toczącej się egzekucji znalazł się w księdze wieczystej. Pieniądze wpłacone przez Pana Andrzeja zostały rozdysponowane na spłatę… cudzych długów.

Poseł Lidia Staroń wystąpiła do Ministra Sprawiedliwości z wnioskiem o postępowanie dyscyplinarne wobec komornika oraz z zawiadomieniem do Prokuratora Generalnego w sprawie funkcjonariuszy publicznych, którzy do tej sytuacji doprowadzili. Posłanka interweniowała także u Prezesa Sądu, którego odpowiedź na interwencję i ponowny wniosek do sądu stały się podstawą dokonania wpisu w księdze wieczystej. Andrzej Wrzesień w końcu stał się właścicielem nieruchomości, którą kupił w sądzie i za którą zapłacił 8 lat temu.

Więcej w materiale z TTV: http://ttv.pl/aktualnosci,926,n/sad-naprawia-blad,172422.html

 
Komornik zajął dwa wozy strażackie!

Komornik zajął dwa wozy strażackie – Poseł Lidia Staroń interweniuje u Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości.

W związku z prośbą o interwencję, 19 czerwca 2015 r. Poseł Lidia Staroń wystąpiła do Prokuratora Generalnego z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa nadużycia uprawnień, poświadczenia nieprawdy oraz narażenia na zagrożenie zdrowia i życia mieszkańców.

Posłanka zwróciła się także do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o wszczęcie postepowania dyscyplinarnego przeciwko komornikowi (z sankcją wydalenia z zawodu).

Za długi właściciela warsztatu komornik zajął dwa wozy strażackie Ochotniczej Straży Pożarnej w Lipnie i Wysoczynie, czekające w warsztacie na naprawę. Nie okazał przy tym tytułu wykonawczego uprawniającego do prowadzenia egzekucji. Czynności mógł dokonać „zza biurka” – bo protokół zajęcia dotarł do właściciela warsztatu dużo później. Zajęcie wozów rażąco naruszało prawo, a także mogło narazić mieszkańców na zagrożenie życia lub zdrowia (samochody zostały oddane pod dozór osoby trzeciej). Odpowiedzialność za to działanie ciąży na komorniku. Ten, zamiast przyznać się do błędu, zapowiada licytację.

Po zapoznaniu z dokumentami, Biuro Poselskie przedstawiło następujące stanowisko:

W nawiązaniu do oświadczenia Krajowej Rady Komorniczej zamieszczonego na stronie internetowej: http://www.komornik.pl/…/1194-oswiadczenie-krk-ws-wozow-str… należy stwierdzić, że informacje tam zamieszczone są bądź nieprawdziwe i wymagają sprostowania, bądź też nie mają istotnego znaczenia z punktu widzenia okoliczności zajęcia wozów strażackich w miejscowości Biardy przez Komornika Sądowego Grzegorza Bartyś. Nie ma najmniejszego znaczenia, pod jaką nazwą dłużnik prowadzi działalność. Nawet nazwa działalności: "Prywatna Straż Pożarna" nie dawała bowiem Komornikowi jakichkolwiek podstaw do zajęcia pojazdów strażackich zwłaszcza, że dłużnik prowadzi działalność – a co już KRK przemilcza – także w zakresie przeróbek, montażu, czy remontów kapitalnych samochodów, a nie tylko ich sprzedaży. Ponadto co najmniej jeden z pojazdów był oznaczony w sposób pozwalający bez trudu zidentyfikować jego właściciela (OSP Wysoczyn). Bez znaczenia jest również okoliczność, na czyj wniosek samochody zostały zajęte. Gdyby nawet do zajęcia doszło na wniosek wierzyciela, to komornik nigdy nie jest "przedłużeniem ramienia" wierzyciela i wykonawcą każdego – choćby najbardziej absurdalnego – jego wniosku. Obowiązkiem komornika jest działanie zgodnie z prawem i czuwanie nad jego przestrzeganiem w toku egzekucji. Nieprawdziwa jest informacja, że w chwili prowadzenia czynności samochody strażackie znajdowały się we władaniu dłużnika, zatem w oparciu o reguły obowiązujące w przepisie art. 845 kpc komornik mógł na podstawie okoliczności sprawy dokonać ich zajęcia.

Po pierwsze bowiem z przedstawionych nam dokumentów wynika jednoznacznie, że pojazdy te nie znajdowały się we władaniu dłużnika, który wykonywał na nich jedynie określone usługi. A po wtóre, nawet gdyby pojazdy te znajdowały się we władaniu dłużnika, to art. 845 kpc upoważnia do zajęcia ruchomości jedynie wtedy, gdy stanowią one własność dłużnika. W świetle art. 845 kpc dłużnik musi nie tylko władać ale być także właścicielem zajmowanych ruchomości, aby zajęcie było prawnie dopuszczalne. Wyjaśnienia KRK dotyczące znaczenia i interpretacji art. 845 kpc przyjmujemy więc z zażenowaniem. KRK bezpodstawnie sugeruje, że Komornik miał podstawy przyjąć, że zajmowane samochody są własnością dłużnika, gdyż w trakcie czynności nie zostały przedstawione żadne dokumenty potwierdzające, kto jest właścicielem wozów strażackich. Dowody takie nie mogły być przedstawione, skoro w czasie wizyty pracowników Kancelarii Komornika dłużnik był nieobecny. Poza tym to obowiązkiem komornika jest ustalenie stanu faktycznego, tj. kto jest właścicielem pojazdów. Nieprawdziwa jest informacja, że: „Komornik Sądowy nie odbierał dłużnikowi pojazdów - zajął je poprzez wpisanie do protokołu zajęcia, powierzając dozór nad nimi dłużnikowi”. Otóż zgodnie z protokołem zajęcia - zajętych samochodów nie oddano pod dozór dłużnikowi tylko osobie trzeciej. Ponadto sam protokół zajęcia nosi znamiona poświadczenia nieprawdy, skoro – jak wynika z udzielonych nam wyjaśnień – w czasie wizyty pracowników Kancelarii nie dokonywano żadnych czynności egzekucyjnych, a protokół zajęcia został sporządzony później.

KRK wyjaśnia, że "Nie została wyznaczona licytacja, natomiast, jak przewiduje procedura, niezbędne jest zwolnienie pojazdów przez sąd, chyba że każdy z wierzycieli wcześniej złoży wniosek o zwolnienie, o czym komornik informuje wierzycieli". Przyjmuję te wyjaśnienia ze zdziwieniem. KRK tym samym stwierdza, że komornik sądowy może sprzedać każdą rzecz ruchomą niezależnie od tego, czyją jest własnością, a nawet w czyim jest władaniu (czym KRK nawet zaprzecza wcześniejszemu swojemu stanowisku w zakresie wykładni art. 845 kpc).

„Zarzuty” KRK dotyczące wyemitowanego w telewizji materiału są więc całkowicie bezpodstawne.

Więcej na ten temat również w załączonym materiale: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/komornik-z-lukowa-zajal-dwa-wozy-strazackie,553505.html

 
Strona 1 z 11

Czytaj więcej...

© 2011 lidiastaron.pl