"Państwo w państwie" 26.02.2017

2017-02-26

papierowe ciagnikiPapierowe ciągniki...

„Państwo w Państwie”,  dzisiaj 19:30, Telewizja POLSAT

Rolnik z Mazur zapłacił 188 tys. zł. za ciągnik, ale nigdy go nie zobaczył. Prokuratura umorzyła postępowanie. Są też inni poszkodowani rolnicy, których straty idą w setki tysięcy złotych, ale śledczy nadal nie widzą tu przestępstwa...

 

Trzy lata temu Dariusz Jarzembek zdecydował się na zakup ciągnika. Pośrednikiem była renomowana lokalna firma. Mężczyzna przelał pieniądze, a ta firma przekazała je producentowi. Ten z kolei przekazał homologację ciągnika. Na tej podstawie pan Dariusz wyrobił dowód i tablice rejestracyjne.  Ciągnika do tej pory nie zobaczył. Śledczy umorzyli sprawę...

– Czekam na jakąś sprawiedliwość. Aż prokuratura przejrzy na oczy – mówi pan Dariusz.

W sprawie innych rolników, którzy również kupowali ciągniki od tej samej firmy, śledczy również nie dopatrzyli się przestępstwa. Żaden z nich nie dostał zakupionego ciągnika, choć każdy z nich ma dowód i tablice rejestracyjne. Ich straty idą w setki tysięcy złotych. 

– Pieniędzy nie ma, traktora nie ma. Nikt nie jest winien – mówi jeden z nich. 

Obie firmy i producent i pośrednik zmienili swoje nazwy, ale nadal prowadzą działalność w tym samym miejscu i sprzedają ciągniki...

 

W drugiej części programu - powrót do historii przedsiębiorcy, Mariusza Oskroby. Pomimo tego, że został okradziony, to właśnie on został skazany przez sąd drugiej instancji. Jak to możliwe?